Deviant Login Shop  Join deviantART for FREE Take the Tour
×

:iconbromhildha: More from Bromhildha




Details

Submitted on
January 27, 2013
Link
Thumb

Stats

Views
1,478
Favourites
11 (who?)
Comments
49
×
  • Mood: Content
Miałabym do Was prośbę: Jakiś rok temu zaczęłam pisać książkę fantastyczną. Czy poświęcilibyście kilka minut swojego życia aby przeczytać prolog i go ocenić?
Cała książka ma mieć około 700 stron. Prolog jest pisany w pierwszej osobie, jednak reszta będzie w trzeciej.
Chciałabym abyście napisali co o nim sądzicie, oraz czy jest on interesujący, czy przyciąga uwagę i powoduje chęć czytania całej książki. Jak wiadomo pierwszy rozdział jest najważniejszy jeśli chodzi o pisanie powieści, gdyż musi on przyciągnąć czytelnika, pokazać że cała książka jest warta uwagi.
Jeszcze nie wiem jak moja powieść będzie się nazywać i ile mi zajmie pisanie jej, ale chciałabym wiedzieć na czym stoję. Po ukończeniu pisania chciałabym podrzucić ja do wydawnictwa Mag, zainwestować w promocję i wydać.


Prolog

Samotność. Czy kiedykolwiek, komukolwiek zdarzyło się ją odczuwać, nawet stojąc w tłumie ludzi? Czuć się odtrąconym, niechcianym, bezużytecznym? Kiedy ludzie przypominają sobie o twoim istnieniu tylko, gdy mają problem i szukają u kogoś wsparcia, podczas gdy ty musisz się zmagać z własnymi w samotności, ponieważ nikogo one nie interesują? Kiedy ludzie spędzają z tobą czas, ponieważ akurat nie mają nic innego do roboty, nieświadomie raniąc cię swoją obojętnością?

Moje życie właśnie w ten sposób wyglądało. Zawsze byłam osobą, która pomimo iż miała garstkę znajomych, odczuwała samotność. Byłam otwarta, szczera i starałam się pomagać innym, wspierać ich nawet w tych najgorszych chwilach. Niestety oni nie potrafili nigdy wspierać mnie. Czasem pytali się co mi jest, gdy widzieli mój smutek, aczkolwiek rzadko zdarzało się, żeby starali się mi pomóc, doradzić lub podnieść na duchu. Po jakimś czasie zorientowałam się, że oni nie pytają o powód, bo się martwią, byli po prostu ciekawi. Traktowali moje problemy, jak newsy z gazet.

Zawsze byłam typem samotnika, bo ludzie z jakiegoś powodu mnie nie cierpieli. Odkąd pamiętam, byłam wytykana palcami, wyśmiewana, ignorowana. Cierpiałam, ale postanowiłam walczyć o to, żeby ludzie zaczęli mnie inaczej postrzegać, lecz większość z nich po prostu na tym żerowała, wykorzystując moją naiwność.

W końcu coś we mnie pękło. Ta wesoła osóbka, której zawsze było pełno wszędzie zamknęła się w sobie. Przestała mówić o swoich troskach, już nie śmiała się tak często, jak kiedyś. Nie wiedziałam co się ze mną stało i nie potrafiłam odpowiedzieć na to pytanie nikomu. Jedyne, czego pragnęłam, to samotność. Zamknąć się w czterech ścianach, odciąć od ludzi. Chciałam uciec jak najdalej z tego przepełnionego egoizmem miejsca, w którym większą wartość od człowieka ma pieniądz. Ta szara codzienność mnie przytłaczała. Monotonność, od której chciałam uciec jak najszybciej, jak najdalej, nie oglądając się za siebie.

Nie mogłam przez to spać po nocach. Moje myśli nie dawały mi spokoju. Były przytłaczające, męczyły mnie, dusiły. Pewnej nocy, po wielogodzinnych próbach snu, ubrałam się i poszłam się przejść. Cicho. Ciemne, puste uliczki i ja pogrążona w myślach. Zastanawiało mnie to jaki sens ma nasza egzystencja. Po co my w ogóle jesteśmy? Rodzimy się w tym syfie, dorastamy, kończymy szkołę, mamy partnera, dzieciaki, a później już z górki. Praca, jeszcze więcej pracy, może jakieś wakacje w egzotycznym kraju, emerytura i śmierć. Po co to wszystko? Czas przecieka nam między palcami i nic nie potrafimy z tym zrobić. Ludzie są z góry skazani na klęskę, za bardzo zwracając uwagę na to co pomyślą sobie inni. Nie walczą o marzenia. Zapominają o nich. I kiedyś przychodzi taka chwila, że człowiek zdaję sobie sprawę z tego, że nic tak naprawdę w życiu nie osiągnął. Nigdy nie chciałam być taka jak ci wszyscy inni ludzie dookoła mnie. Chciałam czegoś więcej i zawsze wiedziałam, że osiągnę coś naprawdę wielkiego w życiu, choć nie byłam pewna co.

I tak idąc samotnie po słabo oświetlonych ulicach, napawając się świeżym powietrzem i otaczającym mnie spokojem, wydarzyło się coś nadzwyczaj nieprawdopodobnego. To było jak przerażający sen na jawie, koszmar z którego chciałam się obudzić za wszelką cenę. W jednej chwili jasny strumień światła wciągną mnie, przenosząc do całkiem innego miejsca. Byłam przerażona, nie wiedziałam co się stało. Przez krótką chwilę zgłupiałam, rozglądając się nerwowo dookoła. Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Krzyczałam, płakałam, zastanawiałam się nad tym dlaczego to akurat mnie spotkało. Czy nie dość już miałam pod górkę w życiu? Nie dość się nacierpiałam? Przez kilka godzin siedziałam w jednym miejscu w nadziei, że owe światło przeniesie mnie z powrotem do domu. Na próżno. Musiałam się pogodzić z tym, co się wydarzyło.

Przez pierwszych kilka miesięcy poznawałam ten świat, który zadziwiał mnie swoją prostotą. Przestałam się już zadręczać, przecież życie toczyło się dalej. Owa kraina przypominała nieco ziemskie średniowiecze. Kamienne miasta, otoczone fosą, szlachta, straż, robotnicy. Ogromne lasy przepełnione życiem, ścieżki handlowe i król, który trzymał nad tym wszystkim zdecydowaną, silna rękę. Jednakże nie był on staruszkiem z siwą brodą w majestatycznych szatach o mądrym spojrzeniu, lecz bezwzględnym władcą o czarnych jak otchłań oczach. Wymagał on od ludu posłuszeństwa i lojalności. Wywierał on presję, wykorzystywał ich strach, a każdy kto się sprzeciwił jego woli był brutalnie okaleczany lub publicznie wieszany, co było przestrogą dla wszystkich buntowników.

Kiedyś nie przypuszczałam, że moje życie może się odmienić. Byłam w błędzie. Jednak nie o taką zmianę mi chodziło. Teraz jestem samotna jak nigdy dotąd nie byłam…


Dziękuję za przeczytanie całości.
zapraszam również do zerknięcia na tutorial edycji rysunków fav.me/d5sw7xz
Add a Comment:
 
:iconilluminatka:
illuminatka Featured By Owner Apr 26, 2013  Hobbyist Digital Artist
Dość ciekawy prolog.
Zawiesiłaś powieść, czy nadal piszesz?
Reply
:iconbromhildha:
Bromhildha Featured By Owner Apr 26, 2013  Hobbyist General Artist
Jak na razie nie piszę. Nie ma na to czasu.
Reply
:iconmrocza:
Mrocza Featured By Owner Feb 13, 2013  Hobbyist Digital Artist
Zaraz, zaraz...
Rok temu zaczęłaś pisać? I masz tylko prolog?

BTW: To wcale nie jest takie dobre. :]
Reply
:iconbrzoza88:
Brzoza88 Featured By Owner Feb 9, 2013  Hobbyist Traditional Artist
Bardzo dobrze się zapowiada. Jak na prolog, to mogę być w 98.999999% pewna, że po napisaniu całości, wydasz tą książkę i przyniesie Ci ona sławę większą, niż dotąd. Z tyłu, lub na samym przodzie możesz opis postaci zrobić, oraz opisać samą siebie. Np. Autorka książki coś tam coś tam... No i oczywiście twoja strona na dA c:
Reply
:iconmrocza:
Mrocza Featured By Owner Feb 8, 2013  Hobbyist Digital Artist
Zwrot "pytali się co mi jest" jest błędny. Możesz napisać "pytali co" albo "pytali mnie" ale napewno nie "pytali siebie (się) co". Zwrot ten jest czysto potoczny i nie nadaje się do tekstu pisanego.
Reply
:iconlevy2001:
Levy2001 Featured By Owner Jan 28, 2013  Hobbyist Traditional Artist
Szkur, czemu każdy zawsze ma większy talent pisarski ode mnie? Majstersztyk, no majstersztyk, i nie ma o czym gadać i czy się czego uczepić, to jest po prostu genialne.
Ja marzę o wydaniu książki, własnie z pomocą wydawnictwa MAG, które ogólnie wydaje mi się, że współpracuje z fantasy, lub WAB. Ale tam, moje przemyślenia. Zwłaszcza, że moi Smoczy Jeźdźcy są tacy o kant dupy otrzeć że o Jezu. I do tego kto by przyjął taki plik tekstu od jedenastolatka? No właśnie, raczej nikt.
Tak czy siak, życzę powodzenia w wydaniu, jak się uda, zawiadom, z wielką chęcią wydam kupkę forsy na to cudo :D

I jak się z wydawnictwem dogadasz, to wspomnij deko o mnie :D
Reply
:iconanleade:
Anleade Featured By Owner Jan 28, 2013  Hobbyist Writer
Naprawdę bardzo interesujące, z chęcią bym kupiła. Czekam na premierę. :heart:
Reply
:iconkazuren:
Kazuren Featured By Owner Jan 27, 2013  Hobbyist Traditional Artist
Zapowiada się naprawdę ciekawie. Może nawet tą książkę zilustrujesz? : D
Napisane, trzeba przyznać, bardzo profesjonalnie. Świetnie przekazałaś uczucia bohaterki. Nic, tylko czekać na premierę tego dzieła (:
Reply
:iconwera100243:
wera100243 Featured By Owner Jan 27, 2013  Hobbyist Photographer
pod jakim tytułem i kiedy (jeśli już wiesz) mamy szukać tej książki w księgarniach?
Reply
:iconbromhildha:
Bromhildha Featured By Owner Jan 27, 2013  Hobbyist General Artist
Czytasz uważnie?
Reply
Add a Comment: